Ariana | Blogger | X X

czwartek, 14 lipca 2022

Winter Sleep

 


Do niedawna zima była ulubioną porą roku Emily. Urzekał ją widok białego puchu okrywającego okolicę i ten niezwykły klimat jakiego jego obecność nadawała spotkaniom z przyjaciółkami, podczas których opatulały się ciepłymi kocami i popijały gorącą czekoladę. Emily lubiła święta, lubiła jazdę na nartach, a nawet zwykłe wzorki w płatki śniegu.

A potem wszystko się zmieniło.

Jedno wydarzenie odebrało jej wszelkie przyjemności, jakie czerpała z zimy. Więcej — jedno wydarzenie wywróciło jej dotychczasowe życie do góry nogami.

poniedziałek, 4 lipca 2022

Mała aktualizacja

 Cześć wszystkim!

Na początek muszę przyznać, że przeraża mnie fakt, że ostatni wpis zamieściłam w Sylwestra… Ten rok nie zapowiadał się aż tak źle. Jakoś zaraz po jego rozpoczęciu zaczęłam pisać Zimę i miałam nadzieję w dość krótkim czasie ją opublikować, ale niestety moje plany szybko się pokrzyżowały, a tych 6 miesięcy okazało się dla mnie trudnych pod różnymi względami.

W momencie, w którym piszę te słowa jestem już na szczęście po ostatnim semestrze studiów i po wysłaniu pracy magisterskiej do promotora. Co prawda wciąż czeka na mnie obrona oraz znalezienie pracy, lecz przynajmniej wreszcie mogę odetchnąć. I wrócić do blogowej aktywności, między innymi. W pierwszej kolejności chcę zająć się wspomnianą już Zimą, a potem zobaczę, co dalej.

Na tę chwilę to tyle, chciałam Was tylko zapewnić, że nadal tu jestem. Do zobaczenia przy okazji następnego posta! :D

piątek, 31 grudnia 2021

Podsumowanie roku i plany na 2022

 Jak nakazuje moja własna tradycja, w sylwestrowy wieczór czas na podsumowanie mojej blogowej działalności — to już 8 z kolei!

  • W tym roku Historie Pisane Piórem (w momencie, w którym piszę te słowa) zostały wyświetlone 12.5 tysiąca razy (łącznie od momentu założenia bloga: 581 tysięcy).
  • Posty skomentowano 76 razy (łącznie: 2.77 tysięcy).
  • W sumie opublikowałam 7 postów (łącznie: 256), w tym:
    ~ 1 część 4 pór roku,
    ~ Górską pułapkę, czyli one shot z Wizardess Heart,
    ~ Już dobrze, Nico, czyli one shot z uniwersum Percy'ego Jacksona,
    ~ recenzję książki Apollo i boskie próby. Wieża Nerona.
Nie jestem zachwycona tymi danymi, ale muszę przyznać, że ten rok pod pewnymi względami nie był dla mnie łaskawy. Trudno jest mi więc pisać o blogowych planach na 2022, skoro ostatnio realizacja jakichkolwiek planów ewidentnie mi nie wychodzi. Mimo wszystko chciałabym chociaż:

  1.  dokończyć 4 pory roku
  2.  kontynuować Stray Souls

Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, aby nowy rok okazał się lepszy od aktualnego. I tego samego życzę Wam wszystkim, którzy to czytacie. Szczęśliwego Nowego Roku! ♥



środa, 8 września 2021

Już dobrze, Nico

Z dziećmi Apollina był jeden problem. Były głośne, pewne siebie, uparte i niezwykle pogodne. Okay, to trochę więcej niż jeden problem, ale w każdym razie w taki właśnie sposób postrzegał je Nico. A przynajmniej jedno z nich — Willa Solace’a.

Nico naprawdę nie rozumiał, dlaczego ten irytujący, niczym niezrażony heros postanowił uczepić się akurat niego. To nie tak, że Nico jakoś specjalnie starał się, żeby zniechęcić do siebie innych — zwykle wystarczało samo jego pochodzenie, by dobrowolnie trzymali się na dystans. Z jednej strony, gdzieś w głębi serca sprawiało mu to ból, ale z drugiej przynajmniej miał dzięki temu spokój. Tak to sobie tłumaczył. Dlatego nie pojmował fenomenu w postaci Willa, który wracał do niego niczym ciągle uśmiechnięty bumerang, to dopytując go o stan jego zdrowia, upewniając się, że nie używa „mrocznych mocy”, to znowu zapraszając do dołączenia do swojej drużyny w czasie różnego rodzaju gier. I nigdy, ale to nigdy nie uciekał wzrokiem, kiedy Nico posyłał mu swoje firmowe spojrzenie pod tytułem „jam jest syn Hadesa, zważaj na swe czyny i słowa”.