Ariana | Blogger | X X

niedziela, 24 listopada 2019

Stray Souls: Rozdział 2.5

Ostatnia Kwadra cz. II

Kobieta była piękna. A przynajmniej byłaby piękna, gdyby nie stan, w jakim się znajdowała. Miała spierzchnięte usta i zaczerwienione, opuchnięte oczy, pod którymi rozlewały się ciemne kręgi, słabo ukryte pod niestarannym makijażem. Przygnębiona mina oraz zgarbione ramiona potęgowały otaczającą ją aurę rozpaczy. Ale czego innego można było oczekiwać od osoby, która dopiero co straciła członka rodziny? Tak w każdym razie twierdziła oficjalna wersja wydarzeń. Pozostawało pytanie, czy rzeczywiście była ona prawdziwą wersją?

niedziela, 13 października 2019

Stray Souls: Rozdział 2

Ostatnia Kwadra

Rozmowa z dziwnym obcokrajowcem wcale nie była tym momentem, w którym zadecydowałam o swojej zemście. Pragnienie to zrodziło się we mnie o wiele, wiele wcześniej i latami dojrzewało w moim wnętrzu. Słowo „zemsta” przez cały ten czas wypełniało moje myśli i kierowało postępowaniem. W parze z nieustannie pielęgnowaną nienawiścią towarzyszyły mi na każdym kroku. Były moją siłą i ostatecznym celem. Najistotniejszym marzeniem, do którego spełnienia zamierzałam doprowadzić za wszelką cenę.
Tamtego dnia zawarłam z obcokrajowcem pewną niepisaną umowę. Zasady były proste — jego zadanie polegało na dostarczeniu mi pożądanych informacji i pomocy w opracowaniu planu, a do mnie należało wykorzystanie tej pomocy w praktyce. Mogło to wyglądać tak, jakby spadła na mnie cała brudna robota, ale o to właśnie chodziło. Nie chciałam dopuścić do tego, żeby ktokolwiek inny się tym zajął. To musiałam być ja. W innym wypadku zemsta by mnie nie usatysfakcjonowała.
Korzyści naszej współpracy miały być obopólne. Ja w łatwiejszy sposób mogłam dokonać swojej zemsty, a on — pozbyć się kłopotliwego pionka, jak to sam określił. Nie wiedziałam, do czego dążył. Nie interesowały mnie jego pobudki. On zresztą również nie pytał o moje. Liczyło się dla nas tylko to, że pragnęliśmy tego samego — śmierci pewnego człowieka.

wtorek, 1 października 2019

Anatomia Dragonkina

[UWAGA! Poniższy one shot jest fanfiction z gry Wizardess Heart. Nie uważam jednak, aby wiedza na temat samej gry czy też poszczególnych postaci była konieczna do jego przeczytania. To, co musicie wiedzieć przed rozpoczęciem lektury, to:
1. główna bohaterka, Alice, jest około dwudziestoletnią czarodziejką i uczennicą w Królewskiej Akademii Magii Gedonelune
2. jej partnerem w tym przypadku jest Willem V. Rembrandt — Dragonkin (więcej informacji na temat tego gatunku znajdziecie w odpowiednich przypisach)
3. akcja rozgrywa się miesiąc po wydarzeniach z zakończenia ścieżki Willema
4. pod spodem umieszczam ilustrację przedstawiającą naszych bohaterów
Resztę informacji, które mogłyby stanowić problem dla osób z zewnątrz znajdziecie w odpowiednich przypisach pod tekstem.
Miłego czytania!]


piątek, 27 września 2019

Given

Czyli najlepsze shounen ai, jakie widziałam

Na Given natknęłam się przypadkiem — najpierw na YouTube wyświetliła mi się zapowiedź anime, a później na Twitterze zobaczyłam parę pozytywnych komentarzy od osób, które czytały mangę i nie mogły doczekać się jej ekranizacji. Wiedziona ciekawością postanowiłam dać szansę temu tytułowi, choć moje początkowe uczucia były dość mieszane. Szybko jednak uległo to zmianie.